• Piotr Zarychta
PostPrime/Post prime News/Wyniki/Piątek w NBA: Jokic kończy serię Celtics, Dejounte z kolejnym game winnerem

Piątek w NBA: Jokic kończy serię Celtics, Dejounte z kolejnym game winnerem

Jeśli ktoś miał przełamać serię zwycięstw Celtics na własnym boisku, to mistrzowie NBA. Jeśli ktoś ma rzucić 50 punktów w trzy kwarty to Devin Booker. Zapraszamy na przegląd piątkowych meczów.

7 piątkowych spotkań w telegraficznym skrócie:

  • Bez Victora Wembanyamy Spurs nie potrafią pokonać Hornets
  • Joel Embiid dominuje nad Magic
  • Nikola Jokic zabiera Celtics status niepokonanych na własnym boisku
  • Dejounte Murray drugi mecz z rzędu trafia game winnera
  • Devin Booker rozjeżdża Pelicans
  • Statystycznie udany, ale przegrany debiut Pascala Siakama
  • Cam Thomas i Nets rozjeżdżają Lakers w drugiej połowie

Charlotte Hornets (9-30) – San Antonio Spurs (7-34) 124:120

  • Victor Wembanyama wciąż jeszcze nie gra w meczach granych dzień po dniu i tym razem dostał wolne w pierwszym dniu takiej serii.
  • Wykorzystali to Charlotte Hornets rewanżując się za porażkę sprzed kilku tygodni.
  • Aż czterech graczy gospodarzy rzuciło ponad 20 punktów, a najwięcej uzbierał LaMelo Ball – 28 i 8 asyst, w tym 16 w czwartej kwarcie.
  • 24 dołożył Brandon Miller, 23 Miles Bridges, a 20 P.J. Washington.
  • Dla pokonanych 25 punktów uzbierał Keldon Johnson, a Jeremy Sochan flirtował z triple-double, kończąc mecz z 11 punktami, 8 zbiórkami i 8 asystami.

https://www.youtube.com/watch?v=kAuJmZiKesQ

Orlando Magic (22-20) – Philadelphia 76ers (27-13) 109:124

  • Ósmy raz w tym sezonie Joel Embiid i Tyrese Maxey wspólnie rzucili po 30 punktów każdy i ustanowili nowy rekord klubu w tym zakresie. Poprzedni należał do Wilta Chamberlaina i Hala Greera, którzy siedmiokrotnie rzucali po 30 punktów w jednym meczu 58 lat temu.
  • Embiid przekroczył granicę 30 punktów w 19. meczu z rzędu i kolejny raz nie musiał grać w czwartej kwarcie spotkania.
  • Dla pokonanych znajdujących się w kryzysie 25 punktów rzucił Wendell Carter Jr.
  • Magic grali już ósmy mecz z rzędu bez kontuzjowanego Franza Wagnera. Przegrali już 5 z tych spotkań.

Boston Celtics (32-10) – Denver Nuggets (29-14) 100:102

  • Kiedyś to musiało nadejść. Boston Celtics po 20 wygranych z rzędu wreszcie zostali pokonani na własnym parkiecie.
  • A wszystko przez Nikolę Jokicia i Jamala Murraya, którzy zagrali jakby znów były play-offs i wspólnie uzbierali 69 ze 102 punktów drużyny.
  • Jayson Tatum miał szansę zmienić jeszcze wynik meczu, ale jego rzut w ostatniej akcji nie wpadł do kosza.
  • Lider Celtics skończył mecz z 22 punktami, Derrick White dołożył 24 punkty, a Kristaps Porzingis 21, ale po świetnej pierwszej kwarcie nie był już skuteczny w kolejnych częściach gry.

Miami Heat (24-18) – Atlanta Hawks (18-23) 108:109

  • Jak podbić swoją wartość na rynku transferowym? Trafić dwa game winnery z rzędu. Tak stało się w przypadku Dejounte Murraya, którego u siebie chce mieć coraz więcej drużyn.

  • Hawks wygrali drugi mecz z rzędu mimo, że grali bez swojego lidera, Trae’a Younga. Murray skończył mecz z 22 punktami i 11 asystami.
  • Popsuł w ten sposób uroczystość zastrzeżenia koszulki Udonisa Haslema.

  • Bogdan Bogdanovic dodał 17 punktów, Jalen Johnson 15, a Saddiq Bey 14.
  • Dla gospodarzy po 25 punktów rzucili Jimmy Butler i Tyler Herro, a 21 dodał Bam Adebayo.
  • Quin Snyder odniósł zwycięstwo numer 400 w swojej karierze w NBA.

New Orleans Pelicans (25-18) – Phoenix Suns (23-18) 109:123

  • 52 punkty w 37 minut, drugi raz z rzędu 50 rzucone przeciwko Pelicans – Devin Booker w najlepszej postaci.
  • 18/30 z gry, 6/11 za trzy i 10/10 z wolnych. A jakby tego było mało, to starczyło mu czasu jeszcze na 5 asyst i tylko 1 stratę.
  • Kevin Durant dołożył 26 punktów, a Suns prowadzili do przerwy różnicą aż 30 punktów.
  • Dla pokonanych 24 punkty rzucił Zion Williamson, ale nie miał wsparcia wśród kolegów.

Portland Trail Blazers (12-29) – Indiana Pacers (24-18) 118:115

  • Słodko-gorzki miał debiut Pascal Siakam w barwach Indiana Pacers. Rozegrał solidne spotkanie rzucając 21 punktów, ale ostatecznie to Blazers cieszyli się ze zwycięstwa.
  • Debiut popsuł mu duet Jerami Grant – Malcolm Brogdon, którzy rzucili odpowiednio 37 i 30 punktów.
  • Nie pomógł też powrót Tyrese’a Haliburtona, który rzucił 21 punktów i rozdał 17 asyst. Problemem Pacers była gra ławki rezerwowych.
  • Każdy ze starterów Indiany miał dodatni wskaźnik +/-, a każdy z rezerwowych ujemny.
  • Urazu twarzy w pierwszej połowie doznał Scoot Henderson i nie wrócił już na boisko.

Los Angeles Lakers (21-22) – Brooklyn Nets (17-24) 112:130

  • Do przerwy dobrze, po przerwie katastrofa. Tak można podzielić ten mecz dla Lakers.
  • W pierwszej połowie gracze z LA prowadzili i zakończyli tę część meczu wynikiem 68:62. Ale drugą jego połowę przegrali aż 44:68.
  • Goście przerwali serię 4 porażek i wygrali dopiero czwarty mecz z ostatnich 18.
  • Przełamał się Cam Thomas, który po kilku złych meczach rzucił aż 33 punkty. Nic Claxton dołożył 22 i 14 zbiórek.
  • Dla pokonanych 26 punktów rzucił Anthony Davis, a LeBron James dołożył 24 punkty i 10 zbiórek.

Podziel się:
Poprzedni Wpis
Następny Wpis
Dołącz do dyskusji

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *